Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sporty zimowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sporty zimowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lutego 2014

Kamil Stoch mistrzem olimpijskim!


Mamy złoto! Kamil Stoch w fenomenalnym stylu wygrał dzisiejszy konkurs bijąc rekord skoczni i pozostawiając rywali daleko w tyle! 

źródło: sochi2014.com

Wielkie brawa za talent, trud włożony w trening i za to, że nie ugiął się pod ciążącą na nim presją w najważniejszym momencie i oddał dwa wspaniałe skoki! Bardzo dobrze zaprezentowali się też Maciej Kot (7. miejsce) i Jan Ziobro (13. miejsce). Mam nadzieję, że będziemy mieli na tych igrzyskach jeszcze więcej okazji do wzruszeń i radości i, że nasi sportowcy wrócą z kolejnymi medalami (wykonanymi z dowolnego kruszczu;-). 

Dziękujemy!

źródło: sport.pl

sobota, 8 lutego 2014

XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi otwarte!


Dziś mieliśmy okazję obejrzeć w TV ceremonię otwarcia XXII Igrzysk Olimpijskich. Muszę przyznać, że skonstruowana była w ciekawy i przemyślany sposób - w 18 aktach opowiadała historię Imperium Rosyjskiego, przy czym nie zabrakło w tym barwnym spektaklu: rosyjskiego baletu, kozaków, scen rosyjskiej rewolucji i kopuł cerwii Wasyla Błogosławionego. Muszę przyznać, że widowisko było bardzo atrakcyjne wizualnie. Nie było przy tym wyzbyte symboliki i odniesień do kontekstu rosyjskiej rzeczywistości, lecz chyba były one czytelne nawet dla reprezentantów Togo i Zimbabwe. 

źródło: http://blogs.estadao.com.br/

Jasne, bez wpadek obyć się nie mogło - są one wpisane w historię igrzysk olimpijskich i zawsze wprowadzają szczyptę pikanterii. Jedną z nich był wielki śnieżny płatek śniegu, który nie przekształcił się w jeden z pięciu kręgów olimpijskich - no cóż, tego trudno było nie zauważyć a Sami Wiecie Kto musiał się naprawdę wkurzyć... Druga wpadka - dla bardziej wnikliwych - mapa Polski wyświetlona podczas pochodu naszej reprezentacji miała w swoich granicach obwód kaliningradzki (sic!). 


źródło: sport.pl

Mimo to, moim zdaniem Rosjanie zgodnie z zamierzeniem zdołali pokazać całemu światu swój potencjał artystyczny - nie było plastikowego show a piękne widowisko. Podczas scen rewolucji włos jeżył się na głowie! Dziwią mnie więc niezbyt przychylne komentarze w studiu TVP, że nudno, mało widowiskowo itp... i ograniczenie komentarza do wpadek zaserwowanych przez organizatorów. Jedynym moim zastrzeżeniem jest nieco przydługawa przemowa przewodniczącego MKOl Thomasa Bacha - przecież wszyscy (zarówno goście na trybunach jak i widzowie przed TV) świetnie wiedzieli z jakiej okazji się tam znajdują i co to była za ceremonia.

Podsumowując, cudne widowisko! A propos nieprzychylnych opinii w telewizji i internecie - na czas Olimpiady proponuję zawiesić wszelkie awersje i odłożyć na bok kwestie polityki. Chyba nie każdy pamięta, że taka była idea, która przyświecała starożytnym. W czasie rozgrywania igrzysk ogłaszano "pokój boży" i nawet już rozpoczęte wojny wstrzymywane były na 2 miesiące. Być może jestem naiwna, lecz ja wierzę, że sport ma potencjał "nośnika pokoju" i jest w stanie rozwiązywać waśnie, napięcie tkwiące między różnymi narodowościami w duchu fair play, na płaszczyźnie uczciwej, sportowej rywalizacji. A przez najbliższy czas proponuję poczuć sportowe emocje w Soczi i oczywiście kibicować naszym! Swoją drogą - prezentowali się świetnie - kto nie widział ceremonii może przekonać się zerkając na zdjęcie poniżej.


źródło: sport.pl

poniedziałek, 3 lutego 2014

Savoir-vivre na stoku


Sezon narciarski w pełni, zanim jednak wyruszymy na stok warto zapoznać się z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa. Wydawać się może, że to oczywiste oczywistości, jednak uprawianie sportów zimowych niesie za sobą poważne ryzyko - o czym ostatnio mógł się przekonać chociażby Michael Schumacher. W dodatku co roku na stokach pojawiają się narciarze i snowboardziści, którzy z etykietą narciarską niestety są na bakier. Przestrzeganie kilku prostych zasad i trochę zdrowego rozsądku pozwoli nam zminimalizować ryzyko i sprawi, że w pełni będziemy mogli się cieszyć z wyjazdu w góry.






Międzynarodowy Dekalog Narciarski FIS:


1. Wzgląd na inne osoby
Każdy narciarz powinien zachowywać się w taki sposób, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa dla innej osoby i nie powodować żadnej szkody.

2. Panowanie nad szybkością
Narciarz może zjeżdżać z szybkością stosowną do swoich umiejętności, rodzaju i stanu trasy oraz pogody.

3. Wybór kierunku jazdy
Znajdujący się na stoku narciarz, który ze względu na lepszą widoczność z góry, dysponuje większą możliwością wyboru trasy zjazdu, musi wybrać taki tor jazdy, aby uniknąć wszelkiej możliwości zderzenia z narciarzem znajdującym się poniżej na stoku.

4. Wyprzedzanie
Wyprzedzanie może następować zarówno po stronie doskokowej jak i odskokowej, po stronie prawej lub lewej, lecz w takiej odległości, która pozwoli uniknąć potrącenia wyprzedzanego.

5. Przejazd i krzyżowanie torów jazdy
Narciarz, który przystępuje do zjazdu na trasie lub pólku narciarskim, powinien sprawdzić, patrząc w górę i w dół, czy nie spowoduje niebezpieczeństwa dla siebie i innych. To samo obowiązuje go przy każdym ruszeniu z miejsca po chwilowym zatrzymaniu.

6. Zatrzymywanie się
Tylko w razie absolutnej konieczności narciarz może zatrzymać się na trasie zjazdu, zwłaszcza w miejscach zwężeń i miejscach ograniczonej widoczności. Po ewentualnym upadku narciarz winien usunąć się z toru jazdy, tak szybko jak to tylko jest możliwe.

7. Podchodzenie
Narciarz powinien podchodzić tylko poboczem trasy, w przypadku złej widoczności powinien zejść zupełnie z trasy. To samo zachowanie obowiązuje narciarzy, którzy pieszo schodzą w dół.

8. Stosowanie się do znaków narciarskich
Każdy narciarz winien stosować się do znaków narciarskich, ustawianych na trasach.

9. Wypadki
W razie powstania wypadku każdy, kto znajdzie się w pobliżu, powinien udzielić poszkodowanym pomocy.

10. Stwierdzenie tożsamości
Każda osoba wmieszana w wypadek lub będąca jego świadkiem, jest zobowiązana podać swoje dane osobowe.





Powyższe zasady warto sobie przyswoić, a ja jeszcze dodam od siebie - nie zapominajcie o kasku wyruszając na stok!

piątek, 31 stycznia 2014

Białe szaleństwo a dieta


Zbliża się dzień wyjazdu na narty czy też snowboard - nocleg w górach już zarezerwowany, zakupione nowe gogle, narty naostrzone, poczynione zostały też przygotowania kondycyjne i wykupione ubezpieczenie;). Jest jednak jeszcze jeden aspekt, na który warto zwrócić uwagę w kontekście białego szaleństwa i którego nie można zaniedbać przy uprawianiu jakiegokolwiek sportu. Mowa o diecie narciarza. To, co zjemy przed, podczas i po powrocie ze stoku nie pozostanie bez wpływu na jakość naszego szusowania.

źródło: freedomsphoenix.com

Jazda na nartach lub snowbordzie wymaga sporych pokladów energii. Aby nigdy nie zabrakło nam paliwa na stoku warto podzielić dzienne spożycie na 3 posiłki uzupełnione o 2 przekąski.

Śniadanie zjedz jak król. Pierwszy posiłek dnia powinien dostarczać energii na rozpoczęcie dnia i wytrwanie na stoku do obiadu. Powinien więc być obfity, aczkolwiek nie obciążający żołądka.

Świetną przekąską do zabrania na stok jest banan zawierający dużo potasu przeciwdziałającego skurczom mięśni lub gorzka czekolada, która dostarcza energii i jest bogata w magnez. Takie smakołyki szybko sprawią, że energia powróci, gdy już poczujemy pierwszy głód.


źródło: groupon.it


Podczas obiadu energię najlepiej czerpać z węglowodanów, powinien zawierać on również białko. Nie należy przesadzać z tłuszczami, które obciążają układ trawienny i nie sprzyjają aktywności fizycznej. Warto przy tym postawić na jedzenie, które w naturalny sposób rozgrzewa organizm. Prym wiodą tu wszelkiego rozdzaju zupy. Dla lepszego samopoczucia warto za to ograniczyć spożywanie produktów wychładzających.




Nie zapominajcie też o nawodnieniu. Gdy jest zimno często nie odczuwamy pragnienia a jedynym spożywanym napojem jest grzane wino w karczmie na stoku. Tymczasem należy od czasu do czasu sięgnąć po wodę lub napój izotoniczny. Pijąc alkohol na stoku warto też pamiętać, że nawet jego niewielka ilość może spowalniać czas reakcji, a poza tym sprzyja wychłodzeniu organizmu.




Oczywiście wczasy w górach mają być przyjemnością, więc od czasu do czasu można sobie pofolgować. Filiżanka gorącej czekolady w polskich górach albo Bombardino w Alpach będą świetne na wieczorną regenerację po dniu spędzonym na mrozie. Warto też skorzystać z okazji do spróbowania lokalnych przysmaków. Góralska kuchnia, mimo, że do lekkich nie należy, pozwoli nam szybko uzupełnić wydatek energetyczny.

Miłego szusowania i smacznego, a już niedługo kolejny artykuł z serii "Niezbędnik narciarza"!

środa, 15 stycznia 2014

Niezbędnik narciarza - przygotowanie do sezonu


Rozpoczyna się sezon narciarski / snowbordowy, na pewno już planujecie tegoroczne Białe Szaleństwo. Zanim jednak przypniecie do nóg jedną lub dwie deski, warto pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu kondycyjnym. Jako, że pogoda w tym roku narciarzy nie rozpieszcza i zima bardzo nieśmiało sobie poczyna, jest jeszcze trochę czasu na trening. Oczywiście optymalnie byłoby ćwiczyć przez okrągły rok, albo zacząć przygotowania z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, ale w myśl dewizy lepiej późno niż wcale nie odpuszczajcie sobie treningu nawet, jeśli wyjazd tuż tuż. Jeśli poświęcimy chociażby 20-30 minut kilka razy w tygodniu na proste ćwiczenia, na stoku będziemy odczuwać o wiele więcej przyjemności z jazdy i - co najważniejsze, będziemy mniej narażeni na kontuzje.










Jak się przygotować?

Najlepszym rozwiązaniem będzie wykupienie karnetu na siłownię - zmobilizuje on Was do regularnych treningów a ćwiczenia z dodatkowym obciążeniem wzmocnią Wasze mięśnie i stawy.

Program ćwiczeń powinien obejmować wszystkie partie mięśni, jednak najwięcej uwagi należy poświęcić nogom - podczas jazdy na nartach to one wykonują największą pracę.

Jeśli jednak siłownia Wam nie po drodze, równie dobrze możecie przygotować się w domu - potrzebne będzie tylko troszeczkę samodyscypliny.

Zawsze należy pamiętać o rozgrzewce - ma ona na celu przygotowanie organizmu do wysiłku fizycznego. Może polegać na biegu, różnych podskokach, wymachach rąk i nóg (wykonywanych jednak w sposób kontrolowany), krążeniach rąk i nóg we wszystkich stawach. Nie pomijajcie tego etapu - szkoda byłoby doznać kontuzji przed samym wyjazdem.

Część właściwa treningu powinna zawierać ćwiczenia na różne części ciała: brzuszki, wznosy tułowia w leżeniu na brzuchu, naprzemienny wyprost rąk i nóg w pozycji na czworaka i przede wszystkim różne wariacje przysiadów. 

Możemy zastosować obciążenie, aby zwiększyć intensywność ćwiczeń - jeśli mamy hantle - świetnie, jeśli nie, można użyć 2 małych butelek wypełnionych wodą.

Taki trening możecie zakończyć rozciąganiem statycznym, które zwiększy elastyczność mięśni, ścięgien i więzadeł, przez co będziemy mniej podatni na kontuzje.

Świetnym uzupełnieniem takich domowych treningów będą ćwiczenia w terenie - podczas zwykłej przebieżki warto wpleść elementy ćwiczeń wzmacniających wytrzymałość oraz koordynację ruchową.






A już niedługo kolejne wpisy z serii "Niezbędnik narciarza / snowboardzisty"...